Jako że dzisiaj nów, czas najwyższy pokazać TUSAL-owy słoiczek. Na wieczku usiadł motyl, którego - przyznam się - z lenistwa machnęłam nitkami z bieżącej robótki, bo nie chciało mi się specjalnie dobierać,
zgodnie z instrukcjami Cyber Julki pokleiłam czym się dało i wyszło takie coś:
zgodnie z instrukcjami Cyber Julki pokleiłam czym się dało i wyszło takie coś:


boski motyl! przepiękny słoiczek!
OdpowiedzUsuń na zawszewow... ja tez mam z motylkiem :)))
OdpowiedzUsuń na zawsześliczny motyl :)
OdpowiedzUsuń na zawszeCudnie ozdobiony słoiczek :)
OdpowiedzUsuń na zawszeuroczy motylek :)
OdpowiedzUsuń na zawszekolory świetne !
OdpowiedzUsuń na zawszeSłoiczek prześliczny. A niteczek będzie przybywało :)
OdpowiedzUsuń na zawszeDziękuję bardzo :-)
OdpowiedzUsuń na zawszeBeata: Wiem, że na Twoim słoiczku też "fruwa" motyl :-) Podziwiałam na blogu :-)
Motylek jest cudny ;o) fantastycznie ozdobiłaś słoiczek ;o)
OdpowiedzUsuń na zawsze