Obserwatorzy

poniedziałek, 19 listopada 2012

Turniejowa ptaszyna (3)

Przybyło ptaszyny znacząco.
Wprawdzie tyle było w piątek, ale przez weekend nie było znaczących postępów. W czasie weekendu Pani Matka obcowała z koronowanymi głowami, bowiem synek zgłosił się do zrobienia plakatu  z drzewem genealogicznym dynastii Windsorów. To taki scrap w rozmiarze XXL ;-) Zapomniałam zrobić zdjęcie, ale jeden wniosek mam: taśma dwustronnie klejąca to genialny wynalazek! :-)
 
Pozdrawiam cieplutko :-)

12 komentarzy:

  1. Cudny ten ptaszek!

    http://anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. No teraz postęp już jest ogromny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ptaszyna mała, ale pracochłonna. Przepięknie wychodzi!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zuch Syn, koronowani mu nie straszni:) Ptaszyna cudnie się zapowiada:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pracowita pszczółka z Ciebie...:)Świetnie Ci idzie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. jaki piękny! gratuluje i podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię tę stylistykę :) Będzie wdzięczna ptaszyna :)

    OdpowiedzUsuń