Niech się spełnią świąteczne życzenia,
te łatwe i te trudne do spełnienia.
Niech się spełnią te duże i te małe,
te mówione głośno lub wcale.
Niech się spełnią te wszystkie krok po kroku
w nadchodzącym Nowym Roku.
bo, jak znam życie, to podczas rozpakowywania miałabym obok siebie dwie ciekawskie główki, a dwie pary bardzo zwinnych rączek zaczęłyby wydzierać moje nowe skarby z rąk i nie jestem pewna, czy mogłabym się nimi jeszcze cieszyć. Dzięki skutecznemu kamuflażowi do zdjęcia zdążyły zapozować poniższe pyszności-piękności: czekoladki, herbatka, kawka, widokówka z Łodzi i świeczka. Wszystko to (no, może z wyjątkiem widokówki) z pewnością zostanie zużyte podczas nadchodzących Świąt :-) albowiem jestem ogromnym łasuchem (i nie tylko ja), kawoszem, lubię dobrą herbatę i płonące świece :-)
W części robótkowej paczuszki znalazły się dwie aidy w moich ulubionych kolorach, dwie piękne cieniowane muliny, śliczne guziczki i inne przydasie, które na pewno wykorzystam również w scrapbooking-u :-) - Jola wie, o co chodzi :-)
Najlepsze zostawiłam oczywiście na koniec, czyli to, co Jola zrobiła specjalnie dla mnie :-) Jest tu obrazek z uroczym aniołkiem, szydełkowe gwiazdki, które pięknie prezentują się na choince, a które nadal mi nie wychodzą, choć próbowałam już kilka razy oraz przepiękna kartka świąteczna z życzeniami:
Ta, niby niepozorna, choineczka zachwyciła mnie ogromnie, jest bowiem wykonana techniką haftu wstążeczkowego, którego tajników nie jestem w stanie (przynajmniej na razie) zgłębić. Obwąchałam ją niemal i mam wrażenie, że Jola zastosowała ścieg margerytkowy :-) Może kiedyś uda mi się zrobić choć trochę podobną do oryginału...?
Do paczki dołączony jest jeszcze bardzo sympatyczny list, w którym Jola wyraża swoją wątpliwość, czy to wszystko spodoba mi się. Jest to problem chyba każdej obdarowującej, ale akurat Ty, Jolu, takich wątpliwości mieć nie powinnaś - wszystko naprawdę bardzo mi się podoba :-) Dziękuję, Jolu kochana, za wspaniałą niespodziankę, a Joasi i Ani za trud włożony w organizację zabawy.
W każdym razie nie mnie na ucho szepczą te raki, tylko Elziutce, której miałam przyjemność przygotować paczuszkę w ramach zabawy Haftowany Secret Pal 3. Do zakładki dołączyłam trochę innych rzeczy mniej lub bardziej przydatnych oraz mniej lub bardziej strawnych ;-)
Z drugiej kategorii zatytułowanej "Zimowy czas" dostałam ATC wykonane przez (od lewej) Madlinkę i Anek73. Ostatnia karteczka piernikowa to dzieło samej gospodyni wymiany.
Już drugi raz miałam okazję wziąć udział w wymianie ATC i coraz bardziej podoba mi się to. Potrzeba tylko wolnego czasu, a tego rzadko kto ma za dużo. Na szczęście Justynka zostawiła nam cały miesiąc na tworzenie.
W środku znajdują się samoprzylepne karteczki typu Post-it i trochę dodatkowych ozdób:
Taki komplecik może być miłym niezobowiązującym prezentem, toteż długo nie zagrzał miejsca w szufladzie.
Przydałoby się machnąć jeszcze kilka takich komplecików, tylko że czasu brak, a to u mnie w domu towar niezwykle deficytowy.

... wycięcia ozdób za pomocą dziurkaczy.
Tuszujemy krawędzie zarówno pasków zakładkowych jak i wszystkich ozdóbek. Jak to zrobić? W jedną rękę bierzemy karton, w drugą poduszkę z tuszem i nie zważając na ewentualne plamy na palcach przecieramy gąbką z tuszem krawędzie kartonu pamiętając, aby tuszować od środka do zewnątrz.
Na zakładce tworzymy kompozycję z wytuszowanych elementów, którą następnie przyklejamy klejem. Odcinamy dwa kawałki dobranej kolorystycznie tasiemki...
... i przyklejamy je po lewej stronie kartonu. Jak widać niżej zdecydowanie poszłam na łatwiznę i zastosowałam taśmę klejącą.
Stosując ten sam tusz, który użyliśmy do postarzenia kartonu, odbijamy na zakładce dobrane wielkościowo stempelki.
Sklejamy front zakładki z plecami i pakujemy na pół dnia (ewentualnie nocy) pod kilka książek, przy czym radziłabym włożyć zakładkę między dwie kartki czystego papieru przed umieszczeniem jej pod stosem książek.
W czasie leżakowania klej chwyci wszystkie krawędzie (trzeba pamiętać, aby smarować klejem z umiarem i nie tylko po całości, ale również jak najbliżej krawędzi), a zastosowanie kleju Magic będzie gwarancją, że to, co wyjdzie poza zakładkę, nie obniży jej walorów estetycznych, ponieważ po wyschnięciu staje się on przezroczysty.