Chciałam zrobić komplecik zakładkowo-scrapuszkowy dla pewnej sympatycznej Pani, a że ja też tęsknię do wiosny, to tematyka sama się nasunęła. Kolory w rzeczywistości nieco bardziej pastelowe.
To już był ostatni zaległy twór. Teraz zapewne nastąpi posucha. Owszem, coś tam dziabię, ale idzie to tak powoli, że nie ma sensu pokazywać takich minimalnych postępów. Jak coś będzie konkretnego, to światu przedstawię. Pozdrawiam cieplutko.

Bardzo sympatyczny komplecik zrobiłaś :-))
OdpowiedzUsuńŚliczne! Az się kolorowo i wiosennie zrobiło :)
OdpowiedzUsuń