Obserwatorzy

piątek, 7 listopada 2014

Motyle (4)

Chciałam, naprawdę bardzo chciałam zacząć nowy zestaw! Po wieloetapowej selekcji do finałowej rozgrywki dotarły cztery zestawy (3 DIM-y i jeden Lanarte). Po chwili namysłu najmniejszy z nich zakwalifikowałam jako potencjalnego "torebkowca" i przypomniawszy sobie, że przecież wkrótce czeka mnie dość długa podróż na szkolenie, natychmiast przygotowałam go do rzeczonej podróży - zatem z dalszej rywalizacji odpadł. Potem popatrzyłam na rozmiary obrazków i odrzuciłam największy. Przy pozostałej dwójce zastosowałam kryterium serii - skoro mam już jeden obrazek z tej serii i na dodatek zamierzam go powiesić, to warto byłoby oprawić i powiesić oba. Zadowolona rozpakowałam zestaw i na krótko oniemiałam: nie ma schematu! Na krótko, bo niemal natychmiast przypomniałam sobie, że przecież miałam po pracy pójść skserować sobie ten schemat, który jest z gatunku "trzeba bazgrać, żeby się orientować". A wiecie, jak to jest po pracy? Biegiem po dzieci, więc schemat ciągle leży. W pracy leży - cicho leży i nie rzuca się w oczy ;-) No cóż... To może skończę motyle...? W końcu też DIM-ek ;-)
Został do zapełnienia mały fragment. Tylko że w tym fragmencie będzie aż 21 kolorów.
Złapałam tzw. "wykończeniowy cug", więc jest nadzieja, że wkrótce będę mogła pochwalić się skończonym obrazkiem.
Pozdrawiam serdecznie :-)

31 komentarzy:

  1. Nie lubię jak na koniec zostaje taki mix kolorów, ale już nie dużo Ci zostało ;) Motyle są świetne. A widzę, że z backstitchami nie czekasz na koniec. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czekam z backstitch-ami na koniec, bo jak widzę ukończoną całkowicie chociaż część obrazka (a nie jakąś rozmazaną plamę), to bardziej mnie mobilizuje do ukończenia.

      Usuń
  2. Przez te motylki, hafcik taki leciutki i letni, dzięki kolorom. Ja także staram się robić kreskę na bieżąco, czasem łatwiej ogarnąć całą pracę :) Gdybyś miała ochotę, zapraszam na candy z haftowaną krzyżówką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak - a poza tym nie muszę już wracać do tej części obrazka, no i mam jakby przedsmak całości. Krzyżówkę już nawet rozwiązałam - jak znajdę chwilkę, to napiszę u Ciebie :-)

      Usuń
  3. Taki maleńki kawałeczek, to szybko skończysz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza, że ta maleńkość strasznie mnie wnerwia - tak maleńko brakuje ;-)

      Usuń
  4. O kurcze, aż 21 kolorów? Toż to będzie tęczowy motylek. Ja jestem ciekawa twojej selekcji, pokaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będzie motylek z kwiatkiem :-) Specjalnie dla Ciebie następny post będzie o opisanej selekcji :-)

      Usuń
  5. Ten hafcik jest tak cudny!! Szybko wykańczaj:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Palę się do tego jak diabli - jak zawsze wpadłam w "wykończeniowy cug" i nawet usiłuje wcześniej wstać, żeby choć trochę do przodu podgonić :-)

      Usuń
  6. No, no, ale jaja z tym schematem. Ale chyba wyszlo na lepsze, bo juz tak blisko konca, ze szoda by bylo jakbys cos innego zaczynala:P
    A ja po schematach bazgrze, ale olowkiem:) Nie zamierzam niczego wiecej niz raz haftowac, wiec kichac go po skonczeniu:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie fakt - też nie zamierzam haftować obrazków po raz drugi (zwłaszcza tych większych). Po większości schematów nie muszę bazgrać, ale te po których muszę wolę skserować i powiększyć - wtedy jest trochę wygodniej.

      Usuń
  7. Śliczny obrazek -warto go zakończyć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Jeszcze troszkę i będzie gotowe :-)

      Usuń
  9. O! Świetna decyzja! Gorąco kibicuję, cudnie będzie zobaczyć skończone motyle :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Takiego dopingu mi właśnie trzeba :-)

      Usuń
  10. Piękne są te motylki, nie mogę się doczekać efektu końcowego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mogę się doczekać końca. Jak zostaje mi tak mało do wyszycia, to wpadam w amok - wolę się nie wyspać, aby tylko skończyć jak najprędzej ;-)

      Usuń
  11. Mnie też ostatnio coś naszło na pokończenie rozgrzebanych haftów :)). Motylki są prześliczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie - jakoś tak żal mi się zrobiło tych rozgrzebańców ;-)

      Usuń
  12. O boże jakie cudne te motyle!!! Piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudnie! Jestem zachwycona tym haftem, ciekawe jaką oprawę wybierzesz. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń