Kolejne bydlę gotowe:

Zazwyczaj w weekend'y prace nad kalendarzem zwalniają tempo, lecz dzięki wolnemu poniedziałkowi udało się zakończyć kolejną zawieszkę:

Kolejny rządek jest zatem gotowy.

W sumie mam już 60% wszystkich zawieszek - tym razem dobrze policzyłam ;-)
Brawo,jeszcze tylko dziesięć.
OdpowiedzUsuń60%,kiedy ja bedę tyle miała,ale chyba nie pomyślałaś,że ja złośliwie poprawiłam liczbę procentów
OdpowiedzUsuńAguś...idziesz do przodu niczym Terminator!
OdpowiedzUsuńI pięknie...bo zawieszki są zachwycające...nawet w niepełnym składzie:)
Trzymaj się Kochana...do końca kalendarza ,już naprawdę niewiele:)
Słodki osiołek!
OdpowiedzUsuńZawieszki wyglądają imponująco wszystkie razem:) Jeszcze tylko dwa rządki!
Aga, doszła dzisiaj przesyłka od Ciebie, bardzo Ci kochana dziękuję za przecudne obrazki.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
no proszę coraz lepiej ;)
OdpowiedzUsuń